drukuj
TWO
wyślij znajomemu
Data publikacji: 2009-12-02 14:00:00


— Chcemy ożywić to miejsce bardzo szybko różnymi ciekawymi dyskusjami — mówił na wtorkowym otwarciu Klubu Krytyki Politycznej „Na Granicy” w Cieszynie Sławomir Sierakowski - socjolog, publicysta i redaktor naczelny „Krytyki Politycznej”.
Choć klub w budynku byłej strażnicy przy moście Przyjaźni (po Bytomiu drugi na Śląsku) ruszył już kilka tygodni temu, oficjalne otwarcie miało miejsce dopiero wczoraj. Towarzyszyła mu projekcja kontrowersyjnego filmu „Podziemne państwo kobiet” Anny Zdrojewskiej i Claudii Snochowskiej-González o nielegalnej aborcji w Polsce. Sala byłej strażnicy wypełniła się po brzegi, głównie studentami, przyszło też kilka starszych osób. Choć początkowo obawiano się głośnych protestów przeciwników aborcji, tak jak miało to miejsce podczas projekcji „Podziemnego państwa kobiet” w Bytomiu, inauguracja klubu przebiegła bez zakłóceń.
Film Zdrojewskiej i Snochowskiej-González pokazuje kulisy nielegalnych aborcji w Polsce i zdesperowane kobiety, które chcąc usunąć ciąże zgadzały się na niebezpieczne, często zagrażające życiu zabiegi w urągających warunkach. Płaciły po 2 tys. zł, a potem, zwykle w mieszkaniach lekarzy pracujących na co dzień w publicznych szpitalach, przechodziły zabiegi. Z jednej strony poznaliśmy tragiczne historie upokorzonych kobiet. Z drugiej strony film unaocznił, z jaką lekkomyślnością niektóre Polki podchodzą do tematu aborcji („jeszcze nie spłaciłam pierwszego zabiegu, a już muszę zrobić drugi”).
Po projekcji była dyskusja o polskim prawie aborcyjnym, które jest bardzo restrykcyjne - dopuszcza przerwanie ciąży, gdy ta zagraża zdrowiu lub życiu kobiety, badania prenatalne wykazały ciężkie i nieodwracalne upośledzenia płodu lub istnienie nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, ciąża powstała w wyniku przestępstwa. Efekt jest taki, że legalnych aborcji dokonuje się kilkaset rocznie, a nielegalnych aż 80-200 tys.!
— Kościół nie jest zainteresowany tym, czy kobiety dokonują aborcji — przekonywał Sławomir Sierakowski. — Bo w interesie Kościoła jest utrzymanie tego pozornego stanu obojętności — tłumaczyła Małgorzata Tkacz-Janik, prezeska Obywatelskiego Forum Kobiet. Dodała, że w kwestii aborcji nie ma jednak solidarności nawet wśród kobiet, nie ma też woli publicznej debaty.
Sierakowski: — Ten film wzywa do łamania prawa. Możemy go pokazywać publicznie i nic się nie zdarzy. W Polsce każdy może pokazywać wszystko, ale nie każdy zostanie wysłuchany.
W dyskusji uczestniczyli też Marcin Górski (obrońca Alicji Tysiąc), Jolanta Klimczak-Ziółek (socjolożka) i Aleksandra Banot (literaturoznawczymi, psycholożka, Klub KP na Śląsku).
Gazetacodzienna.pl sprawuje patronat medialny nad Klubem Krytyki Politycznej „Na Granicy” w Cieszynie. Edwin Benedyk, dziennikarz, publicysta tygodnika „Polityka”, będzie gościem kolejnego spotkania w klubie 9 grudnia o godz. 19.00. Temat brzmi: „Etyka hakerska i duch Solidarności”.





=>lubicz 2009-12-04 23:12:49
Czy to sam dr Lubicz? Czy możemy się razem napić?
lubicz 2009-12-04 23:02:44
Pisze Pan: "Tymczasem niemal wszystkie procesy i zjawiska decydujące o kształcie rzeczywistości, w której żyjemy, nie są w pełni – a zwykle nie są w ogóle – transparentne" Czy wspomniane przez Pana "działania niejawne" to spiski?
oszi 2009-12-04 23:02:25
nie spiskujcie przed nocą bo będziecie mieli ciężkie sny...
P.P. 2009-12-04 22:41:01
Spiski istnieją, a to nie to samo znaczy, że za wszystkim stoją spiski. Czy nie czuje Pan pomiędzy tymi sformułowaniami żadnej różnicy? "Spiskowa teoria dziejów" - tym stwierdzeniem można ubić poglądy prawie każdego. Generalizacja towarzysząca temu określeniu zabija każdą myśl odbiegającą chociaż trochę w bok od wersji oficjalnej. Skoro bowiem ktoś zauważył spisek, to przecież musi generalizować temat na całe dzieje ludzkości - bo jak inaczej? Spisek cykliczny, spisek jednorazowy nie istnieje. Gdyby istniał, musiałby być podklejony pod dziejowość i stanowić teorię. Czy tak Pan sobie tłumaczy świat?
lubicz 2009-12-04 22:03:24
Po prostu sugeruje Pan, że za niemalże za wszystkim stoją spiski. W konsekwencji dzieje świata, to dzieje spisków
P.P. 2009-12-04 21:38:33
Proszę czytać ze zrozumieniem. Gdzie jest napisane: - "że spisek jest logiką dziejów"
LOL=>adam 2009-12-04 21:34:12
Profesor po wykładzie mówi do słuchaczy: - czy są jakieś pytania? Zgłasza się student i stwierdza: - nic z tego wykładu nie zrozumiałem. Profesor odpowiedział spokojnie: - to tylko stwierdzenie smutnego faktu, a nie pytanie,
lubicz 2009-12-04 21:30:37
To, że czasem ludzie łączą się w bandy i spiskują nie oznacza, że spisek jest logiką dziejów. Jeżeli tak jest, proszę pokazać poważne opracowanie naukowe, które rzecz w ten sposób przedstawia. A, zapomniałem. Pisaniem rozpraw naukowych zajmują się "wykształciuchy", do prawdy o świecie dostep mają jedynie internetowe mędrki.
Paweł P. 2009-12-04 21:11:56
„Spiskowa teoria dziejów” – to jedno z podstawowych pejoratywnych określeń w słowniku wykształciucha. Tymczasem niemal wszystkie procesy i zjawiska decydujące o kształcie rzeczywistości, w której żyjemy, nie są w pełni – a zwykle nie są w ogóle – transparentne. Gdyby było inaczej, nie potrzebowalibyśmy służb specjalnych. Każdy przeciętnie inteligentny człowiek ma coś do ukrycia. W języku ludzi oświeconych i poprawnych politycznie słowo „spisek” zastępuje się określeniem „afera” albo „niewyjaśnione okoliczności”. I wtedy jest dobrze - wykształciuch łyka to swobodnie .Śmierć JFK, zamachy na Jana Pawła II nie były ponoć skutkiem spisku. Nie powinniśmy „spiskiem” objaśniać spraw Watergate, upadku Banku Ambrossiano czy walutowych operacji George’a Sorosa. Podobnie w przypadku FOZZ, Art-B. A przecież w każde z tych zdarzeń wplątany był tłum ludzi o różnych profesjach, ale zbieżnych interesach – działających niejawnie i w porozumieniu.
karmel 2009-12-04 20:38:17
właściwie to ja nie wiem, co wynika z wypowiedzi Staśka M. i za czym on się wypowiada - mało ostre cytaty Sierakowskiego i wtrącenia N.G.Davila zamiast wyjaśniać jego poglądy, zaciemniają je - może więc napisz w czym rzecz, własnymi słowami...
adam 2009-12-04 19:59:08
Do Staszka M. To co Pan zaprezentował, to czysty bełkot
do Staszek M. 2009-12-04 16:42:43
a weź sobie i wyimaginuj, że ja na przykład mam już po prostu dosyć dyktatury klerykariatu. I cała pseudonaukowa teoria spiskowa pseudointelektualistów poniżej cytowanych bierze w łeb i idzie się paść...
łozzzzap, Staszek? 2009-12-04 16:38:53
...
Staszek M.- Strategia nowej lewicy 2009-12-04 16:19:17
Sierakowski już w 2004 r. pisał w artykule "Polska do Nietzschego" w GW : "..obecny projekt lewicy polega na takim połączeniu uniwersalizmu i partykularyzmu, aby dostrzegać w drugim człowieku to, co wspólne i zarazem afirmować to, co różne. Skończyć z mitem jednego narodu połączonego jednym państwem i jednym wspólnym systemem wartości, przeciwstawiając mu mozaikę rozmaitych identyfikacji, wynikających z uczestnictwa w różnych grupach". Unia Europejska, której suwerenowie najwyraźniej nie zamierzają tolerować w Europie "żadnej władzy równej sobie", pragnie nie tylko zatrzeć samo wspomnienie o władzy Rzymu, ale nawet usunąć "ślad po zatarciu". Jak to przeprowadzić? Być może właśnie poprzez nie tylko eksponowanie, ale forsowanie, swoistą apoteozę "inności", do której nawołuje Sławomir Sierakowski. Sierakowski tak uważa: "Dla dalszej pomyślności naszej cywilizacji potrzeba nowej moralności kulturowej i politycznej, będącej podstawą wszelkiego politycznego działania, nowym tabu. (....) co może być taką kulturowo-etyczną bazą nowej moralności? Niewątpliwie najbardziej traumatycznym, budzącym największe zwątpienie w nowoczesną kondycję doświadczeniem był Holokaust" - napisał 12.4.2003 w Rzeczpospolitej. Nowym tabu, a zarazem "podstawą wszelkiego politycznego działania" będzie holokaust. Właśnie to tabu będziemy "afirmować", jako pieczęć przynależności do "wspólnoty". Skoro tak, to i obecna taktyka roztaczania parasola ochronnego nad "mniejszościami" oraz apoteoza "inności" jest już bardziej zrozumiała. Oczywiście, jak to w "inności" - dla każdego co innego: dla "gojów" - np. aborcje, lesbijki, zaś dla "mniejszości" bardziej wyrafinowanych - delikatniejszy towar. "Kto twierdzi o sobie, że szanuje wszystkie idee, ten ogłasza gotowość do zdrady swoich przekonań" - zauważył Nicolás Gómez Dávila (pisarz i filozof). A przecież taka deklaracja jest zwyczajowym wstępem do "dialogu" i "tolerancji" które stawiają dziś na ołtarze funkcjonariusze "Kościoła otwartego". Tymczasem cóż to takiego - tolerancja? "Tolerować nie znaczy zapominać, że to, co tolerujemy, na nic więcej nie zasługuje" - ostrzega Davila.
surowo karać za onanizm 2009-12-04 13:06:01
a zacząć od warsa i episkopatu
weź się wars i sklonuj 2009-12-04 10:19:08
rozwiążesz problemy demograficzne tego kraju
do Wars 2009-12-04 10:05:18
osobiste pytanie?.. o prezerwatywy???... a ty łobuzie nie czujesz, że aborcje tym bardziej są sprawami osobistymi? czyjeś problemy wywlekasz na forum i gdaczesz, chełpisz się swoją głupotą i arogancją, ale ciebie nie ruszać, bo osobiste. Zakłamanie, hipokryzja - Wars, nieodrodne dziecko swego kościoła.
Wars. 2009-12-04 07:37:55
Na tak osobiste pytanie chętnie osobiście udzielę ci wyczerpującej odpowiedzi. Nie musisz się przedstawiać. Ustal tylko miejsce spotkania.
do moherów i Wars-ów 2009-12-04 06:29:48
więcej antykoncepcji = mniej aborcji. Wars, ty wiesz co to prezerwatywa? a może nawet używałęś kiedyś, łobuzie, a teraz tylko się tak droczysz tu z nami...?
adam 2009-12-03 23:44:22
Wzrost liczby dokonywanych aborcji w Holandii podyktowany był imigracją. 60% aborcji dokonują tam imigrantki, nieobjęte, co jest jasne, edukacją seksualną. Ponadto z cytowanego w poprzednim poście raportu wynika, że liczba aborcji w całej Europie dość znacznie spadła - 1995 r. - 1849882 aborcje, 2004 - 1235517 aborcji.
ale "jednak się kręci" czyli wzrasta 2009-12-03 23:24:27
"Raport na temat ewolucji rodziny w Europie - 2007". W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba dokonanych aborcji wzrosła w Hiszpanii o 75 proc., w Belgii - 50 proc., w Holandii - 45 procent
adam 2009-12-03 23:08:54
Holandia ma także jeden z najniższych wskaźników aborcji na świecie.
adam 2009-12-03 22:19:53
do Anastazji P. "Edukacja seksualna nie zmniejsza ilości dokonywanych aborcji". Proszę to wykazać. Na brytyjski przykład można odpowiedzieć holenderskim - tam także pełna edukacja seksualna, ale także najniższy odsetek ciąż wśród nastolatek w Europie.
==> Anastazja P. 2009-12-03 21:56:00
Masz 100% racji.
do Anastazja P. 2009-12-03 21:52:39
niekupienie biletu gwarantuje, że się nie pojedzie.
@ja 2009-12-03 21:36:51
przyganiał ....... ,
Anastazja P. 2009-12-03 21:31:03
"Dane które Pani przytoczyła nie muszą oznaczać, że edukacja seksualna przyczynia się do wzrostu ciąż nastolatek" - to Pańska teza. Edukacja seksualna nie zmniejsza ilości dokonywanych aborcji . Dla mnie problemem jest rosnąca ilość aborcji szczególnie w grupie coraz młodszych kobiet. Używając porównań w Pańskim stylu - kupienie biletu kolejowego(edukacja) nie daje gwarancji, że się zdąży na pociąg(zapobiegnie aborcjom).
adam 2009-12-03 20:10:07
Do Anastazji P. Zbyt łatwo określa Pani poglądy innych mianem bzdury. Dane które Pani przytoczyła nie muszą oznaczać, że edukacja seksualna przyczynia się do wzrostu ciąż nastolatek. Po prostu, mówiąc po szkolarsku, współwystępowanie zjawisk, to jeszcze nie związek przyczynowo-skutkowy (tak jak gwizd lokomotywy na stacji nie jest przyczyną jej odjazdu).
ja 2009-12-03 19:27:02
Gdzie w tekście widać "(...) nie ukrywany żal organizatorów klubu, że na oficjalne otwarcie mieszkańcy miasta nie zdobyli się na najmarniejszą chociaż pikietę"? A tak na marginesie - zanim zaczniesz coś pisać publicznie, popracuj nad ortografią.
karmel 2009-12-03 18:05:24
ciemnogród przeszedł w podziemie? to dobry znak i dobrze świadczy o Cieszyniakach,którzy są bardziej tolerancyjni, niźli inni krajanie
Oj, cieszyniacy jak mogliście tak olać totalnie 2009-12-03 17:44:52
Z tekstu artykułu medialnego przedstawiciela KKP widać nie ukrywany żal organizatorów klubu, że na oficjalne otwarcie mieszkańcy miasta nie zdobyli się na najmarniejszą chociaż pikietę. Przyjechał sam Guru z Warszawy, a wy nic. Przez was nie można się pochwalić w mediach bojem z ciemnogrodem.
oszi>ja 2009-12-03 17:38:07
bardzo dobre pytanie : wywołany do odpowiedzi wymknie się chyba chyłkiem, sala była wypełniona po brzegi, tak że kilkanaście osób musiało stać, więc skąd to sceptyczne uśmieszki i powątpiewanie?
do ja 2009-12-03 17:33:50
tak ci zależy na cywilizacjach?... jesteś pewnie wieczny i ponad nie. Mnie zwisają jak kilo kitu u sufitu. Liczy się moje tu i teraz.
ja 2009-12-03 16:03:21
Które to cywilizacje dokonały samozagłady w imię wolności, mądrości i tolerancji?
Promowanie aborcji 2009-12-03 14:03:02
w jakiejkolwiek formie, ubrane w jakiekolwiek słowa to element procesu SAMOZAGŁADY naszej tzw. "zachodniej" cywilizacji. Wszystko w imię wolności, mądrości i tolerancji. Historia pokazuje, że takie samozagłady są możliwe i już miały miejsce.
do J.O. 2009-12-03 14:00:20
Już J. Słowacki postulował, by język polski charakteryzował się giętkością, ażeby dało się w nim wyrazić to, co pomyśli głowa. Nie wziął jednak poeta pod uwagę takiej możliwej sytuacji, w której jacyś ludzie bez głowy wezmą się za robienie z języka materii o strukturze gumofilca, co w przekładzie na slang podmiejski można ująć jako robienie sobie z gęby cholewy. Jest tu jednak pewien paradoks: ludzie bez głowy (ex definitione) gąb nie za bardzo mogą używać, stąd też i nie są w stanie zrobić z owych gąb żadnych cholew – utarło się jednak powiedzenie, iż ktoś „bez głowy” nie jest tak naprawdę dekapitowany, lecz po prostu ciemny. Człowiek ciemny może więc posługiwać się językiem i wyginać go na przeróżne sposoby, co nie przeszkadza mu żyć w błogim poczuciu, iż można sobie radzić na tym świecie bez posługiwania się umysłem.
Rzeczywiście 2009-12-03 14:00:00
"sala wypełniona po brzegi" - to rozbawiło mnie najbardziej.
marek 2009-12-03 12:52:03
w moim filmie ktory nakrece szacunkowa gorna granica wykonywanych aborcji bedzie o 300 000 wyzsza. bo mam kamere i tak mi sie podoba. przeciez nikt mi nie zarzuci klamstwa bo to FILM i bo SZACUNKOWA.
lewym okiem 2009-12-03 11:46:52
Sala wypełniona po brzegi - objawia się skłonność do "przesadzania" jak u ......ogrodnika.
=>... 2009-12-03 11:38:49
Damy poczytać jego żonie i dzieciom. Bo Bolko Kantor ,to kolejna zasłona dymna Dody.
c.d. 2009-12-03 10:54:01
EDUKACJA : ojciec w końcu postanawia porozmawiać z nastoletnim synem na poważne tematy, więc lekko zmieszany mówi :
- synu, powinniśmy porozmawiać o ... seksie
- a co byś tato chcioł wiedzieć ?
Będzie i u nas tak fajnie 2009-12-03 10:43:33
W USA, w przypadku gdy nieletnia dziewczynka zechce nosić tatuaż lub przekłuć uszy, czy też inną część ciała w celu założenia kolczyków, może się to odbyć wyłącznie za wiedzą i akceptacją jej rodziców. Taka zgoda nie jest jednak potrzebna wtedy, gdy dziewczyna chce… dokonać aborcji.
ole 2009-12-03 09:20:51
Godzina 3 w nocy, zdenerwowany tata czeka na powrót syna do domu. Nagle drzwi się otwierają i wchodzi syn.
- Synku, gdzie byłeś??? My tu z mamą się martwimy, już myśleliśmy, że coś ci się stało...
- Tato - dzisiaj odbyłem pierwszy stosunek w moim życiu!
- Aaa, to trzeba było tak od razu... Usiądź, napijemy się wódeczki, wypalimy papieroska i opowiesz mi jak było.
- Napić się możemy. Wypalić też możemy. Ale siadać, to ja na razie nie mogę...
zmniejszanie przeludnienia w kraju 2009-12-03 09:20:09
Nie tylko emigracja i aborcja pomoże. Nasz rząd wyśle kolejne partie naszych zdrowych chłopców do Afganistanu na telefon zza oceanu.
ole 2009-12-03 09:10:38
Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi :
- Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne
- Jakie ? - pyta się sprzedawczyni
- No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, ze środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne
ole 2009-12-03 09:09:24
Jak nazywa się naturalna metoda antykoncepcyjna z użyciem kalendarzyka?
- Watykańska ruletka...
Kto za tym stoi? 2009-12-03 08:45:05
Podobna "impreza" jak w Cieszynie odbyła się wcześniej już w Bytomiu. W trosce o transparentność życia publicznego należy zapytać organizatorów - kto finansuje te przedsięwzięcia?. Czy ratusz współfinansuje te działania?
... 2009-12-03 06:41:31
A Doda to ten od teatru amatorskiego?
za Wars. już się nie modlimy, 2009-12-03 05:09:23
szkoda modlitw
módlmy się za podziekujcie..., 2009-12-03 05:08:25
który jak przystało na chrześcijanina bluzga na nas i dyszy nienawiścią, nastawmy mu policzek, ciebie prosimy....
podziękujcie... 2009-12-03 04:28:10
Podziękujcie swoim mamom za to, że się nie wyskrobały. Możecie sobie dzięki temu trochę pierdół poopowiadać. Niektórzy z was widać nie są zadowoleni ze swojej marnej egzystencji i fundują sobie i innym ten pseudo ineligencki bełkot poparty cyframi, danymi, głupawą i pełna hipokryzji troską o nędznie pojętą "wolność". Marność.
Katol z Ciemnogrodu 2009-12-03 00:02:05
Oszi podziękuj damie za jakże wprawne wyprowadzenie istoty dyskusji na właściwy feministyczny poziom bowiem jak pisałeś przed chwilą - "szanowanie poglądów innych, to podstawowy warunek kultury dyskusji."
Anastazja P. 2009-12-02 23:57:18
Angielskie władze oświatowe wprowadziły od lutego 2001 r. bezpłatne rozdawnictwo nawet 11-letnim uczennicom (bez wiedzy i zgody rodziców) pigułek poronnych typu RU-486. To się nazywa postęp. To jest ten wyśniony ideał, który da wolność naszym kobietom.
Anastazja P. 2009-12-02 23:51:41
Gościu z 20:30 pisze jak rozwiązać problem aborcji "EDUKACJA. Tylko tyle i aż tyle. Do bólu, upierdliwa, wczesna" -----Jednym słowem - to są bzdury. Przykład znanej wielu Polakom osobiście Wielkiej Brytanii, gdzie edukacja seksualna trwa od wielu lat i niedługo będzie obejmowała już pięciolatków. A teraz SAME FAKTY - Wielka Brytania ma najwyższy wskaźnik ciąż wśród nieletnich w Europie. Wiek inicjacji seksualnej obniżył się w latach 90. do 16 lat. Wzrasta także średnia liczba partnerów seksualnych wśród Brytyjczyków. W ciągu ostatnich 10 lat nastąpił 20-procentowy wzrost ostrych zachorowań na choroby przenoszone drogą płciową wśród mężczyzn i 56-procentowy wśród kobiet. Zapadalność na chlamydię przenoszoną drogą płciową wzrosła o 223 proc. od 1996 r. i wynosi 109 000 zarejestrowanych przypadków. Wśród siedemnastolatek w roku 2004 zaszło w ciążę 20 921, w porównaniu do 20 835 w roku poprzednim (41 proc. z nich dokonało aborcji). Liczba dziewczynek poniżej 14. roku życia, które zaszły w ciążę, wzrosła z 334 w roku 2003 do 341 w 2004 roku (60 proc. tych ciąż zakończyło się aborcją).
Oficjalne brytyjskie statystki mówią o wzroście procentu dzieci rodzących się poza związkiem małżeńskim: w 1980 r. było to 12 proc., w 2004 - 42 procent. Wielka Brytania jest obecnie czwartym krajem w Europie pod względem liczby dzieci rodzących się poza małżeństwem.
hej ho 2009-12-02 23:41:34
Oj którejś tu mały-śmiały sprawił dzisiaj zawód. Może przejść na sterowanie manualne?
Doda 2009-12-02 23:31:13
Zostaw Osziego! Ty ułożony Warsie w ząbek czesany, prstolinijny chamie zza rogu wykorzystujacy czyjąś odwagę wystepowania w dyskusji z imienia i nazwiska...jak śmiesz cienki druciku szarpać publicznie, prywatne dobra innej osoby? Przestań wreszcie molestować swoje przyrodzenie i idź na specer onanisto.
Myślisz, że nikt tego nie widzi cieniasie psychiczny?
fachofcy 2009-12-02 23:24:31
Z "16:16" napisał - stopnie doktorskie nie koniecznie muszą przybliżać do problemów i tematów. Coś jest na rzeczy. Mgr. Aleksandra Banot. Temat pracy - Proza Orzeszkowej. "Mowa" kwiatów i fantazmatów.
J.O. 2009-12-02 23:18:24
oj, koleżko Wars, pewnie tak w ogóle, jesteś sympatycznym człowiekiem, jeżeli zaś idzie o twoje możliwości intelektualne, to z pewnością nie twoja ścieżka,ale każdy jest powołany do innych spraw - nie zamykaj więc życia innych osób w chybionych uogólnieniach i chaotycznie wyciąganych wnioskach, w zamian proponuję więcej pokory i życzliwości - uraczyłeś mnie porcją mało "strawnego gulaszu słownego" , który powodowany współczuciem, rzuciłem demonom (głownie głodnym duchom) na pożarcie...
Wars. 2009-12-02 23:00:53
Jerzy, dla ciebie całe życie to klub propozycji. Nieustająca tromtadracja. A większość ludzi chce ładu ,rytmu, ułozenia sobie życia pracy ,dzieci ,wychowania ich i lepszego dla nich świata. Tymczasem ,ty się miotasz, ni buddysta ni chrześcijanin, wykształcony bezrobotny, dziennikarz poeta- slowem wszystkie sroki za ogony. I dalej nic! Bez serc bez ducha to szkieletów ludy.Prędzej znajdujesz wspólny język z dewiantami niż z tymi ,którzy codzienną rzeczywistość dźwigają na swoich barkach , którzy muszą się oglądać w koło by umyslami mlodego pokolenia nie zawładnęli ludzie pokroju lewackiego Sierakowskiego ,Osziego czy lexxxa ze spermą na ciele. Puszczacie zasłonę dymna głównie wokół siebie. Mnie się już jednak nie wymkniecie. Po czynach ich poznacie.
J.O. 2009-12-02 22:04:36
żeby się porozumiewać,należy się spotykać - jeżeli ktoś nie godzi się z poglądami drugiego człowieka, to znaczy że ma inny pogląd na tą samą sprawę - jest to zupełnie naturalna sytuacja- szanowanie poglądów innych, to podstawowy warunek kultury dyskusji, ponadto cały czas doskonalimy się i uczymy się od siebie, dobrze więc jest być otwartym i rozumieć inne punkty widzenia, bowiem ludzie maja różne historie osobiste, odrębne punkty odniesienia, przeróżne na treści uwarunkowane wychowaniem, obiegowymi opiniami oraz indoktrynacją kultury masowej, świadomie nie rozwijam wątku represyjnego wpływu religii instytucjonalnej bo to dosyć złożone zjawisko i nie miejsce na takie rozważania - dobrze jest więc być zaciekawionym światem i wchodzić w nowe środowiska z w miarę czystym. nieuprzedzonym umysłem, jakbyśmy uczyli się czegoś po raz pierwszy- myślę, że większość ludzi ma dobre intencje, tylko po drodze przestaje słuchać ich czystego, niezafałszowanego głosu...
stiff 2009-12-02 21:57:11
warto posłuchać - dla tych z KKP http://www.youtube.com/user/npRadioPL
MORALNOŚĆ może żyć bez polityki, ... ale 2009-12-02 20:46:51
polityka bez - M O R A L N O Ś C I , zgroza i zniszczenie !
TO NIE POLITYKA - a MORALNOŚĆ 2009-12-02 20:44:20
czy p.dr Wawrzeczko , wie o tym...?
[Klubu Krytyki Politycznej „Na Granicy”]
==> Jerzy Oszelda 2009-12-02 20:43:56
W organizowaniu spotkań z młodymi ludźmi nie ma nic złego pod warunkiem, że nie są oni przekonywani do zasadności prawa do aborcji. Przypominam Panu, że gdyby rodzice tych ludzi zdecydowali się na aborcję to ta sala byłaby pusta - łącznie z prowadzącymi. Czekam, na spotkanie na którym zostanie wyświetlony dokument "Niemy krzyk" (choć łatwo jest dostępny w internecie). Po drugie - jeśli "nie czuje" Pan moich intencji jeszcze - proszę sobie wyobrazić spotkanie z osobą nawołującą do zachowań nazistowskich - oboje czulibyśmy wstręt. I nie dałby się Pan wtedy przekonać, że "dyskutować" zawsze można, że "wszystkie" strony powinny zostać wysłuchane. Boli mnie szczególnie, że wśród zaproszonych studentów, może się znaleźć osoba, którą argumenty Sierakowskiego przekonały a sama w niedalekiej przyszłości stanie przed decyzją o urodzeniu bądź terminowaniu życia. Pozdrawiam.
w USA wsród mlodych jest taki ruch ABSTYNENCKI ... 2009-12-02 20:39:55
młodzi godzą się na zupełną wstrzemięźliwość. Małżeństwo bez takich emocjonalnych obciążeń jest 100-krotnie zdrowsze i mocniejsze.
Sprawa wypróbowani się, czy dopasowania, to idiotyczne zwiedzenie młodych.
Za grzechy młodości płaci się trochę później.
Sierakowski nic nie odkrył...
2 Mojżeszowa 20,13 - stoi wyraźnie napisane : 2009-12-02 20:36:02
NIE ZABIJAJ !
pornografia wydała cierpkie owoce... 2009-12-02 20:33:29
większa odpowiedzialność jest mężczyzn . Amen!
wt 2009-12-02 20:32:51
"aborcja" - jak to ładnie brzmi, a jakby tak to słowo zastąpić słowem "morderstwo". Czy też tam tak miło dyskutowało by się tym ynteligentom?
tajemnica poliszynela 2009-12-02 20:30:51
EDUKACJA. Tylko tyle i aż tyle. Do bólu, upierdliwa, wczesna, ze sprawdzeniem zrozumienia tematu. W gimnazjum i w liceum, żeby wszyscy odrobili lekcję. I nie przez klechów i klechopodobnych prowadzona, ale przez otwarte umysły, z ginekologami na co drugiej lekcji. Tylko to nas uratuje.
podobnie jest w UE 2009-12-02 20:30:18
gdzie jej liderów przyrównuje się do małpiszonów...?
Czy czasy autorytetów minęły...? Czy ludzkość czeka na nowego fuhrera...?
Ludzkość zapomniała o Bogu, co nie znaczy że Go nie ma...! Taką postawą pogrążamy resztę w i oparach absurdu i zdziczenia. Mesjasz przyjdzie i zrobi porządek z glinianymi naczyniami, jak prorokował Izajasz ...
Jerzy Oszelda 2009-12-02 20:22:44
tak, serce rośnie, że młodzi ludzie pojawiają się w miejscu, w którym ciekawie i pożytecznie spędzają czas - sam chętnie będę w tym uczestniczył , relacje polsko-żydowskie? to gruba przesada, wypowiedź na temat ociągania się Mesjasza z przyjściem z pomocą, gdyż ludzie zbyt grzeszą, uważam za niepoważną - jestem przekonany, ze wciąż aktualna jest myśl, że tam gdzie intensyfikuje się zło, hojnie wylewa się miłosierdzie boże - i właściwie wypada mi już zamilknąć, gdyż jakiś księgowy obserwuje skrupulatnie częstotliwość moich wypowiedzi...
Moderator od każdej dyskusji 2009-12-02 20:11:17
J.O. ;Oszi,Jerzy Oszelda, Jura od cesty,- już osiem postów w tej dyskusji
==> Stasiek. M 2009-12-02 19:52:27
Wielki szacunek za wyłożenie bardzo dobrych argumentów w kwestii ludzkiego życia.
==> Jerzy Oszelda 2009-12-02 19:50:59
Jest to już druga Pańska wypowiedź, która zwala mnie z nóg. Czy mam rozumieć, że jest Pan zadowolony z tego, że młodzi ludzie - u progu swojego dorosłego życia - są uczestnikami wykładu o prawie kobiety do aborcji? Na prawdę "serce rośnie...?" PS. Pierwsza pańska "fatalna" według mnie wypowiedź dotyczyła relacji polsko-żydowskich. Tekst został obdarowany wieloma krytycznymi opiniami.
J.O. 2009-12-02 19:47:33
z dużą uwaga przeczytałem rozważania Staśka M., rzeczywiście możemy ustalać początek życia, już nawet w marzeniach rodziców o dziecku jeszcze niepoczętym,albo przykładając do tego kryteria biologiczne, medyczne, etyczne, teologiczne, etc jednak życie istnieje cały czas, śmierć nie przerywa życia, które jest czystym istnieniem - w buddyźmie wyróżnia się 4 rodzaje narodzin, wśród nich jest narodzenie cudowne, które odbywa się natychmiast, w tradycji tej urzeczywistnieni mistrzowie, odradzają się świadomie - 30.11,o g.10.50 śmierć spotkała J.E. Namse Tinpocze (gł. rezydent w Kanadzie - Toronto, cztery miesięcy temu przybył do Indii) i aktualnie przebywa w stanie pośmiertnej medytacji (tyb. thugdam) - siedzi w pozycji medytacyjnej, ma ciepłe ciało, skóra jego jest gładsza niż za życia, promieniuje jasnością - ten człowiek odrodzi się w określonym, wiadomym jemu czasie i miejscu , a odkryje go inny mistrz, np jego rdzenny guru (Nauczyciel) - tak więc w najgłębszym sensie, życie tożsame z umysłem (w chrześcijaństwie: duch) nigdy się nie kończy (w budd.:ż. istnieje od nie mającego początku czasu...) - szacunek dla życia wskazuje na jego ochronę i poza wyjątkowymi sytuacjami, tak się dzieje, podobnie, jak w chrześcijaństwie, w buddyźmie życie ma wymiar absolutny (natomiast na względnym poziomie zdarzają się wyjątki, które uwzględnia m.in. polska ustawa)
sebawu 2009-12-02 19:33:42
Jak zwykle grupa krytykująca mieszkająca w czeluściach cyfrowych Gazetycodziennej bije piane zamiast przyjść i zobaczyć, wypowiedzieć się na spotkaniu. Ja to bym sobie życzył pod choinkę szanowna administracjo opcję ignoruj, żebym nie musiał czytać niektórych cieszyńskich kompleksów ;-)
oszi 2009-12-02 19:23:15
to chyba nie głos z Izraela a z Hadesu... Mesjasz opóźnia przybycie na ziemię, i tym później przybędzie i bardziej człowiek będzie pogrążał się w swojej duchowej nędzy? - to prestigitator, a imię jego Mefistofeles
Głos z samego Izraela 2009-12-02 19:05:13
Aborcja jest wielkim grzechem a fakt, że jest tak rozpowszechniona wstrzymuje przyjście Mesjasza - ostrzegli we wspólnym oświadczeniu główni rabini - sefardyjski i aszkenazyjski Izraela. Obaj duchowni zaznaczyli także, że dokonywanie aborcji zdecydowanie opóźnia, a nawet uniemożliwia przyjście Mesjasza
J.O 2009-12-02 18:56:39
piękny, rozsądny głos kobiety i kingi, nic dodać, nic ująć...
ps zajmij się swoim życiem Warsie... co ci w nim nie pasuje?
Stasiek. M. 2009-12-02 18:51:52
Czy od momentu urodzenia dziecka mamy do czynienia z człowiekiem? Oczywiście tak. Tego nikt nie kwestionuje. No dobrze, ale jak jest na minutę przed urodzeniem? Przecież dziecko na minutę przed urodzeniem niczym nie różni się od dziecka już urodzonego – poza sposobem oddychania!!!!. Ale przecież zdarza się, że i ludzie dorośli, np. podczas operacji, nie oddychają samodzielnie, a przecież nikomu nie przychodzi do głowy kwestionować z tego powodu ich człowieczeństwo. Stanowczo, sposób oddychania nie ma tu nic do rzeczy, zatem musimy przyjąć, że na minutę przed urodzeniem dziecko nie różni się od dziecka już urodzonego żadną istotną z punktu widzenia człowieczeństwa cechą. No, a na dwie minuty? Na piętnaście minut? Na godzinę przed urodzeniem? Na tydzień? Na miesiąc?
Cofając się w głąb ludzkiego życia płodowego stwierdzamy wprawdzie coraz większe różnice, ale mają one charakter drugorzędny – bo w każdym przypadku mamy do czynienia z istotą ludzką. Różnice fizyczne, owszem, występują, ale przecież różnice fizyczne występują również między ludźmi już urodzonymi. Jedni są mali, inni duzi, jedni są mężczyznami, inni – kobietami, jedni nalezą do rasy białej, inni – do czarnej lub żółtej, a przecież nikt nie będzie kwestionował przynależności człowieka do gatunku ludzkiego z powodu jego rasy.Teraz potępiany jest rasizm, a więc pogląd odmawiający niektórym ludziom pełni człowieczeństwa ze względu na różnice fizyczne. Trzeba zatem wyraźnie powiedzieć, że odmawianie cech ludzkich dzieciom w okresie życia płodowego opiera się na takim samym sposobie myślenia, jakiego używają rasiści.
tp. 2009-12-02 18:41:39
Sierakowska ,walczy z symbolami chrześcijanstwa, a mlody sierakowski promuje skrobanki. Takie lewicowe tematy, robiące wodę z mózgu studenciakom.
bzdura 2009-12-02 18:35:55
Życie zaczyna się po pięćdziesiątce
kinga 2009-12-02 18:28:26
Życie zaczyna się od momentu poczęcia, więc czym jest aborcja, jeśli nie przerwaniem życia? Niektórzy wolą określenie "usunięcie płodu", żeby brzmiało bardziej łagodnie, ale to nie zmienia istoty rzeczy. Posłuchajmy może kobiet, które były w trudnej sytuacji, chciały dokonać aborcji, a jednak tego nie zrobiły i teraz podkreślają, że to była najlepsza decyzja, że nie wyobrażają sobie życia bez swojego maluszka.
kobieta 2009-12-02 18:27:48
byłam na spotkaniu, ale głosu nie zabrałam, bo przy tylu dyskutantach nie skończylibyśmy chyba do północy, więc teraz się wypowiem. Jeden z młodych dyskutantów powiedział, że dla niego liczy się prawo naturalne, czyli prawo zarodka do przeżycia - koniec kropka, a kobieta przecież wie z kim idzie do łóżka. I to są dwie zasadnicze kwestie. Po pierwsze- kościół i państwo nigdy nie dojdą do porozumienia, kiedy zaczyna się ludzie życie, więc dyskusja w tym temacie to strata czasu. Po drugie- mężczyźni zbyt często pozstawiają sprawę aborcji samym kobietom, jakbyśmy były wiatropylne. A tymczasem aborcja jest złem koniecznym i niestety "goi się" pozostawiając trwałe ślady w psychice. Co więc należy robić ? Przede wszystkim uświadamiać i to już od podstawówki, że np. od pocałunku nie zachodzi się w ciążę, natomiast wspólny wyjazd nastolatków pod namiot może zakończyć się "kinder niespodzianką". Kościół też powinien uczyć, ale nie tego jak wygląda współżycie, bo księża nic o tym nie wiedzą (a przynajmniej nie powinni), za to powinien uczyć szacunku do siebie nawzajem. Szczęśliwe związki buduje się na miłości, a nie zwierzęcym instynkcie zachowania gatunku ! Niestety nasza młodzież ma coraz mniej pozytywnych wzorców we własnych rodzinach - skłóconych lub rozbitych. Ktoś wpomniał też o aspekcie ekonomicznym. I to prawda, bo pozostawiona przez sprawcę ciąży kobieta często decyduje się na aborcję, bo nie ma zabezpieczenia materialnego. Sędziowie (mężczyźni) orzekający w sprawach gwałtu często traktują temat jak "wypadek przy pracy", albo co gorsza bronią gwałciciela, no bo przecież kobieta chciała, a kobietom się nie odmawia (!) Nie takiego szacunku my Kobiety od Was Panowie oczekujemy.
Lecho 2009-12-02 18:17:01
szkoda, że nie mogłem być, mam nadzieję, że następnym razem czas pozwoli...
Mak. 2009-12-02 17:42:04
Warsie, dobrze napisane. ma być chyba "ocalić".
Wars. 2009-12-02 17:28:30
A więc tromtadracja na granicy. Problem jak usunąć ciąże? Myśl polityczna przyszłości kraju o najniższym wskaźniku urodzin w Europie. Od 80-200 tys. aborcji rocznie. Na jedną kobietę w wieku prokreacji przypada statystycznie 1,3 dziecka, a powinno przypadać 2,4 ,żeby zapewnić prokreację prostą i ocenić byt biologiczny narodu. wszystko wskazuje ,że do roku 2035 Polaków będzie żyło 27 milionów. Jeśli zaczną wymierać roczniki z lat 50 będzie ubywało nas 0,5 mln rocznie. Debatujcie sobie o aborcji.Jesrzy Oszelda pomoże Wam rozwiązać problem w dyskusji. Gratuluję przyszłości narodu ,który będzie musiał utrzymywać J.O. ktory całe życie nie wiele robił, nie ma dzieci,a na forum G.C. ma najwięcej do powiedzenia.
cieszyn 2009-12-02 16:19:34
Najważniejsze to dyskutować nad problemem, a nie go rozwiązywać. Toteż w Cieszynie jest jak jest, na wszystkie tematy się dyskutuje... rację mają wszyscy i za parę lat obudzicie się z ręką w nocniku. Brakuje ludzi, którzy nie boją się podejmować wiążących ważnych decyzji...
J.O. 2009-12-02 16:16:26
Krytyka Polityczna stara się być wyważona - w wystąpieniach gości była nutka megalomanii i topretensjonalne strojenie się w piórka elity - stopnie doktorskie nie koniecznie muszą przybliżać do problemów i tematów, dowodem czego były wypowiedzi prawnika, którego pragmatyzm przesłaniałjednak system wartości, a wówczas pokornie zgadzał się, kiedy St. Sierakowski zwracał mu na to uwagę - wróżę temu miejscu na granicy, pomyślność w przekraczaniu stawianych w umyśle granic...
J.O. 2009-12-02 16:04:07
jest jednak tak, jak napisano i pokazano w filmie, że nielegalnej aborcji poddaje się od 80-200 tys. kobiet,restrykcyjna polityka Kościoła, "to krztuszące się, wąskie gardło wiary", czy to nie przemawia do wyobraźni i sumienia?
sebawu 2009-12-02 16:00:58
Bardzo dobre spotkanie. Krytykę Polityczną cenię za to, że każdy z lewa, z prawa, czy ze środka może przyjść i powiedzieć co myśli o danym problemie -- z mniejszym lub większym oddźwiękiem. W Polsce mamy tendencję do penalizacji niektórych zjawisk bez zastanawiania się jakie przyniesie to efekty nie mówiąc już o profilaktyce, której albo nie ma, albo prowadzona jest przez ludzi, którzy kierują się wyimaginowanymi postaciami zza chmurki i starają się coś wmówić a priori. Nikt natomiast nie mówi o problemie jaki musi przejść kobieta, żeby tę ciążę usunąć, nie mówi się o tym, że usuwa ją albo prawie ślepa emerytowana Pani ginekolog lub gruby upocony facet z fajką w ryjku. Wolałbym żeby problem był normowany a co za tym idzie kontrolowany przez Państwo.
Carrol 2009-12-02 15:21:59
Mohery to nie Kościół. To wandale wiary.
666 2009-12-02 15:18:12
Kościół dostrzega problem i dlatego jego moherowe bojówki atakują nawet nastolatki które chcą usunąć ciążę.
Jon 2009-12-02 15:15:17
To wina bab bo sie puszczaja,a potym laborcja.
Carrol 2009-12-02 15:13:25
Kościół nie zajmuje się czynnie dramatem kobiet? Nie bądź Jerzy z innej bajki. Kościół nie naprawi świata, ma go jedynia polepszać. Jest przecież dużo kościelnych instytucji, które czynnie pomagają. Na prawdę nic o tym nie słyszałeś?
tupet ...? 2009-12-02 15:06:19
— Kościół nie jest zainteresowany tym, czy kobiety dokonują aborcji — przekonywał Sławomir Sierakowski.
lewica = MATERIALIZM 2009-12-02 15:05:04
inaczej szkiełko i zimne oko, więc poco ten glos ...?
Janek go Carrola! 2009-12-02 14:55:50
Brawo!!!Trafni to ujołeś
J.O. 2009-12-02 14:55:05
no tak, ale jak Kościól stoi na straży życia, skoro mając po temu instytucjonalne warunki, nie zajmuje się czynnie dramatem wielu kobiet - mówienie okrągłych haseł, i mało sprawcze modlitwy w intencji... to stanowczo za mało a właściwie nic, zasłona dymna,tymczasem, fakty mówią same za siebie a piękne sformułowanie: kochaj bliźniego, jak siebie samego, to kolejne piękne słowa, które rozbijają się o niezłomną ścianę społecznych faktów dokonanych...
Carrol 2009-12-02 14:31:45
Nie podzielam poglądów, że Kościół nie dostrzega problemu. Po prostu nie wymagajmy od Kościoła, by patrzył na swiat relatywistycznie. Taka rola Koscioła stać na straży życia. Lewica też jest potrzebna, zresztą kto za młodu nie był lewicowcem, ten na starość będzie świnią.
Jerzy Oszelda 2009-12-02 14:24:47
dobre spotkanie, pokazujące konieczność tworzenia twórczego, intelektualnego środowiska, które będzie nie tylko prezentowało swoje poglądy i dochodziło do prawdy w trakcie dyskusji i debat ale także proponowało i inicjowało różne akcje oraz długoplanowe projekty - filmy, wystawy oraz inne działania artystyczne będą ubarwiały i wzbogacały życie tego miejsca - miło widzieć studentów poza murami uczelni, na drugim końcu miasta, aktywnych i zaangażowanych, serce rośnie...